wtorek, 15 listopada 2011

A w Radomiu...


...powstała nowa, świecka, choć cmentarna tradycja. Na nolens volens zabytkowym od 1984 roku cmentarzu przy ulicy Limanowskiego w Radomiu właśnie znajduje się grób. I nic w tym dziwnego, wszak do tego celu służą nekropolie. Ów grób jest wykonany z czarnego granitu i ma kolumienki. To też się zdarza, jak również to, że leży w nim dziewczyna, która zginęła w wypadku w 1991 roku.

Na szczęście rodzina zmarłej wykonała dla siebie być może mały krok, ale ogromny wprost krok dla całej ludzkości. Najpierw przy grobie zainstalowała oświetlenie uruchamiane czujnikiem na podczerwień oraz alarm powiadamiający agencję ochrony. Kolejną częścią wspomnianego kroku stało się opakowanie nagrobka w szklane akwarium, które posiada również system odwadniający w postaci zestawu rynien.

Jak wspomnieliśmy, cmentarz ów znajduje się w rejestrze zabytków. No i co? No i nic! Delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków wydała zgodę na tę funeralną innowację.

Jak wiadomo jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów.