poniedziałek, 30 grudnia 2013

Jechał na nartach jadąc na nartach

30 grudnia dotarły do nas, przeciętnych czytelników portali internetowych, smutne wiadomości. Zmarł Wojciech Kilar, a poważnemu wypadkowi uległ kierowca rajdowy Michael Schumacher. Portale informacyjne napisały rzecz jasna o tych wydarzeniach. O wypadku Schumachera przeczytaliśmy tutaj. Rozumiemy, że w dzisiejszych czasach liczy się szybkość, z jaką dany nius dotrze do odbiorców. To przekłada się na pieniądze - reklamodawcy nie będą zlecać reklam za byle co i zwietrzałe informacje. Szkoda tylko, że nie wiadomo kto jest odpowiedzialny za tworzenie tych wszystkich niusów. Przypuszczamy, że mogą to być tresowane surykatki, worki cementu albo jamochłony. Wskazuje na to jakość podawanych informacji. Nie wierzymy, że autorami publikowanych treści są redaktorzy, a nie daj Boże dziennikarze. Z takim dyletanctwem, brakiem profesjonalizmu i niechlujstwa dawno nie mieliśmy do czynienia. Ktoś może się żachnąć, że to tylko niewinna literówka albo powtórzenie, ale jakość naszej pracy świadczy o nas, a poza tym jako czytelnicy chcemy być traktowani poważnie. Tylko tyle i aż tyle. Rozumiemy też, że szefowie twórców kontentu (bo tak się teraz nazywają formy pisane w portalach internetowych) jakość tekstów mają gdzieś nie wiadomo gdzie.