poniedziałek, 24 maja 2010

Wieczny student

Tym razem nietypowa, jak na naszego bloga, informacja. Jest jednak na tyle ciekawa, że zdecydowaliśmy się ją zamieścić.

Studenci wielu uczelni opowiadają sobie historie o wiecznych studentach, którzy pobierają nauki przez kilka, kilkanaście lat. Nikt dokładnie nie wie, kim oni są, ale zawsze ktoś, coś, gdzieś słyszał.

I wreszcie udało się taką osobę namierzyć! Pikanterii sprawie dodaje fakt, że jeden z tych mitycznych wiecznych studentów jest Japończykiem. Trafił do Polski w 1970 roku, kiedy miał 19 lat. Rozpoczął studia ekonomiczne w Krakowie. Tak mu się spodobała ta ekonomia, że zgłębiał tę naukę przez 23 lata.

Nie potrafił jednak jej zasad zastosować w praktyce i został kloszardem. Co prawda kilka razy odwiedzał swoją ojczyznę, ale nad nią przedkładał rodzinny kraj Fryderyka Chopina. Ostatni raz był w Japonii w 2004 roku. W ciągu sześciu lat jego paszport stracił ważność. Obywatel Kraju Kwitnącej Wiśni mieszkał w wynajmowanej obskurnej klitce, a jego źródłem utrzymania były lekcje japońskiego, których udzielał przygodnie poznanym osobom.

Niestety, został zatrzymany przez Straż Graniczną, która nakazała mu opuszczenie kraju w ciągu kilku dni.