piątek, 21 maja 2010

Gruppenfuhrer Wolf


(Informacja własna)
Na załączonych fotografiach możemy obejrzeć pojazd w stylu custom. Właściciel, pochodzący z jednej z mazowieckich miejscowości, postanowił, że jego VW Golf nie będzie Golfem. Co racja, to racja. Jest to tak nudny i beznadziejny samochód, że trzeba coś z tym zrobić. A ponieważ w dzieciństwie posiadł naukę czytania, to jego jedyną lekturą była seria komiksów o dzielnym Hansie Klossie czyli agencie J-23. Szczególnie spodobał mu się odcinek o gruppenfuhrerze Wolfie. To postać, która była, ale tak naprawdę jej nie było. Tak samo postanowił zrobić ze swoim niemieckim samochodem. Oczywiście z gazem.