niedziela, 11 września 2011

Tak to się robi!

Dobrze widzieć, jak ludzie się starają. Tak naprawdę nie ma się czemu dziwić. Każdy chciałby przejść do historii, tak jak Kopernik Mikołaj, Jojko Janusz albo Lato Danuta. O znalezieniu się w tym panteonie sław zamarzył też pewien 36-letni mężczyzna, który 6 września w Długołęce, gdzieś w okolicach Lidzbarka Warmińskiego, nie tylko ukradł rower. Okazało się, że jechał na nim, mając ponad 3 promile alkoholu.

Kradzież roweru wyszła na jaw przy okazji policyjnej kontroli. Jednoślad wrócił do właścicielki, a obywatel nie wrócił do domu. Przynajmniej nie od razu. W każdym razie zasłużył na wzmiankę na naszym skromnym blogu.