Dobrze widzieć, jak ludzie się starają. Tak naprawdę nie ma się czemu dziwić. Każdy chciałby przejść do historii, tak jak Kopernik Mikołaj, Jojko Janusz albo Lato Danuta. O znalezieniu się w tym panteonie sław zamarzył też pewien 36-letni mężczyzna, który 6 września w Długołęce, gdzieś w okolicach Lidzbarka Warmińskiego, nie tylko ukradł rower. Okazało się, że jechał na nim, mając ponad 3 promile alkoholu.
Kradzież roweru wyszła na jaw przy okazji policyjnej kontroli. Jednoślad wrócił do właścicielki, a obywatel nie wrócił do domu. Przynajmniej nie od razu. W każdym razie zasłużył na wzmiankę na naszym skromnym blogu.