sobota, 3 marca 2012

Wzięli imadło

Dawno nie publikowaliśmy informacji wziętych z prawdziwego życia. Nie wiemy czy to dobrze czy źle, ale mieszkańcy naszego kraju nie ustają w wysiłkach, aby po pierwsze dostarczyć pracy organom ścigania, a po drugie zaistnieć na naszym skromnym blogu.

Tym razem doszły nas słuchy, ze w Goleniowie trzej panowie, których znali nie tylko z widzenia tamtejsi funkcjonariusze, pchali wózek wypchanymi metalowym dobrem. Kiedy policjanci postanowili zatrzymać wózek oraz pchających go obywateli, ci próbowali niepostrzeżenie oddalić się w nieznanym kierunku. Nie udało im się. Zostali zatrzymani przez stróżów prawa.

Po krótkim rozpoznaniu sprawy, okazało się że trzej panowie dokonali włamania na miarę Szpicbródki, przedwojennego kasiarza. Zburzyli ścianę w kuźni, a stamtąd wynieśli kowalskie imadło, które czym prędzej sprzedali na złomie. Otrzymali za nie całe 50 złotych. Warto dodać, że pozbawiony narzędzia kowal wycenił je na 300 złotych.

Imadło wróciło do właściciela, a miłośnicy żelaza za kradzież z włamaniem mogą liczyć nawet na 10 lat urlopu od nużącej codzienności. Niestety, nie wiemy, jaki los czeka ścianę.

Takie jest życie.