wtorek, 6 marca 2012

Zagrali vabank

Drodzy Czytelnicy, z czego słynie Toruń, choć nie powinien? ...z tego też, ale nam chodzi o coś zupełnie innego. Po kolei: 26 lutego, około godziny 20:00 policjanci otrzymali zgłoszenie o trzech indywiduach, które kręciły się w pobliżu garaży na skrzyżowaniu ulicy Gałczyńskiego i Alei 700-lecia. Kiedy patrol przybył na miejsce, zatrzymał trzech panów. Szybko okazało się, że dosłownie przed chwilą dokonali włamania do jednego z garaży. To, co padło ich łupem wymieniamy po kolei:
- termos,
- przewód elektryczny,
- odzież,
- silnik elektryczny,
- młynek do mielenia pieprzu,
- 30 świec (nie wiemy czy zapłonowych, czy woskowych),
- 2 świeczniki (być może świece były woskowe),
- rower,
- aluminiowa drabina.

Za nielegalne wejście w posiadanie takich fantów trzech panów może spędzić nawet do 10 lat w miejscu, które trochę przypomina garaż, ale nie można stamtąd łatwo wyjść.

Tak było