Na pewno każdy z nas posiada gdzieś na dnie szafy bilety Narodowego Banku Polskiego pochodzące sprzed denominacji. Jeśli chcemy zrobić interes życia i wymienić w banku dwie dychy z Trauguttem albo stówę z Waryńskim, mamy na to czas zaledwie do końca bieżącego roku.Pamiętało o tym dwóch panów, jeden z powiatu zgierskiego, drugi spod Łaska. 3 listopada przekroczyli progi jednego z łódzkich banków i zażądali wymiany 37 banknotów o oszałamiających nominałach 500 000 złotych.
Kasjerka przyjrzała się papierkom z podobizną Henryka Sienkiewicza i stwierdziła, że mają trzy takie same serie. Wezwana na miejsce policja postanowiła odbyć dokładniejszą rozmowę z dwoma panami, którzy tłumaczyli, że banknoty znaleźli na śmietniku.
Jeśli jednak okaże się, że przeróbka banknotów była ich autorskim dziełem, będą mieli wakacje w wysokości albo do 25 lat za podrabianie środków płatniczych albo do 10 lat za próbę wprowadzenia ich do obiegu.
Naprawdę tak było