piątek, 5 listopada 2010

Rzeczywista rzeczywistość

Są takie gry komputerowe, w których gracz zamienia się w demona prędkości, demolki albo Pac Mana. Dopóki rzecz dzieje się tylko w wirtualnej rzeczywistości, wszystko jest w porządku. Takie gry mogą stanowić dla niektórych dobrą odskocznię od stresującej rzeczywistości.

Co jednak mają zrobić osoby, które z różnych przyczyn nie mają dostępu do nowoczesnych technologii albo po prostu nie potrafią tych technologii obsługiwać?

Odpowiedź jest prosta. Wystarczy, że wirtualna rzeczywistość stanie się rzeczywistą rzeczywistością. Autorem takiej modyfikacji stał się obywatel Siemiatycz. W nocy z 30 na 31 października, 20-latek zasiadł za kierownicą koparki i rozpoczął szalony rajd po okolicy. Początkowo za cel obrał sobie drobne przeszkody, takie jak krzewy, szlaban albo ogrodzenie. Kiedy się z nimi uporał (być może wszedł na wyższy lewel), postanowił zdobyć więcej punktów i podjął niestety nierówną walkę z budynkiem biurowym. Budynek okazał się niezłomny i stawił skuteczny opór. Koparka utkwiła w jego ścianie.

Całą zabawę popsuli policjanci, wezwani przez pracownika jednego z okolicznych zakładów. Po przeprowadzeniu odpowiednich czynności, okazało się że za zmianę rzeczywistości z wirtualnej w rzeczywistą odpowiadają ponad 2 promile, które znalazły się w krwiobiegu 20-latka.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, Skarb Państwa może za tę przygodę ufundować nawet dwuletni pobyt w wiadomym ośrodku wypoczynkowym.

Tak było