I znowu czepiamy się słów, liter, a co gorsza - błędów ortograficznych. Powiedzmy sobie szczerze - psim obowiązkiem dziennikarza albo korektora jest sprawdzanie tekstów, żeby nie wypuścić do ludzi takiego bąka jak
Wyborcza Biznes. Na wszelki wypadek, aby uniknąć znikających stron, niżej publikujemy screenshota omawianego artykułu.

Tym, którzy nadal nie kojarzą o co chodzi, przypominamy, że wykrzyknik "a nuż" piszemy przez "u" zwykłe. W przeciwnym razie zdanie "A nóż kiedyś pojawi się inwestor" powoduje nerwowe rozważania czytelnika o tym, kto ma się w końcu pojawić: nóż czy inwestor. I którego z nich należy bardziej się obawiać?