poniedziałek, 21 czerwca 2010

Sam na sam

Różne rzeczy mogą się wydarzyć, kiedy młody człowiek zostaje sam na sam z dziewczyną. Na ten przykład 20 czerwca w Parczewie może wpasć do pokoju kilku młodzieńców, którzy zaczną okładać pięsciami i kopać chłopaka spragnionego słodkich chwil samotnosci ze znajomą.

Policjanci z Parczewa i Radzynia Podlaskiego błyskawicznie dowiedzieli się, kim byli napastnicy. Już po kilku godzinach znaleźli się w miejscowym areszcie. Chyba nie ma sensu dodawać, że trzej napastnicy wylegitymowali się po 1,5 promila alkoholu na głowę.