piątek, 16 kwietnia 2010

Czy to jest napad?

Przebiegły plan, emocjonujący skok i radość z udanego przedsięwzięcia. Takimi obrazami karmią nas filmy sensacyjne. Co gorsza, przestępcy są pokazywani w takim świetle, że widz może nawet poczuć do niego sympatię.

Sądzimy, że to uczucie będą żywili Czytelnicy do 49-letniego mieszkańca Trzebini, który wybrał się na gościnne występy do Warki. Bladym świtem, 15 kwietnia, około godziny siódmej rano wszedł to tamtejszego Banku Spółdzielczego i obnażył ostrze noża, które skierował przeciw pracownikom banku.

Poinformował wszystkich zebranych, że to jest napad i należy zadzwonić na policję. Pracownicy placówki uruchomili alarm, który ściągnął na miejsce ochroniarzy. Ci nie wahali się wyciągnąć broni. Na takie dictum przestępca położył się na ziemi.

Taką właśnie scenę zastali policjanci, którzy niebawem znaleźli się na miejscu. Warto dodać, że 49-latek już wcześniej organizował podobne przedsięwzięcia. Było to na przełomie lat 80. i 90.

Sama prawda.