poniedziałek, 22 marca 2010

Dwa koła, trzy promile

Ciężko jest. Nie dość, że trzeba jeździć na skuterze, to jeszcze trzeba pić. Taki problem miał 21 marca 25-latek z Sędziszowa. Wprowadził w siebie alkohol o wartości trzech promili, a następnie raźno ruszył przed siebie. Jednak, zupełni inaczej niż zawsze, droga wydawała się skutermenowi za wąska. Zupełnie jakby uciekała przed kołami jednośladu.

W końcu stało się nieuniknione - skuter nie zmieścił się na jezdni i uderzył w przydrożny przepust.