O sposobach i zwyczajach witania wiosny pisarze i naukowcy napisali już niejeden tom. Nasza skromna rola sprowadza się jedynie do odnotowania wydarzeń, które świadczą o wartości i sile obywateli naszego kraju.
Jeden z tych obywateli, mieszkaniec Jasła, prowadził 20 marca wieczorem fiata cinquecento. Jakoś tak się zdarzyło, że wjechał na wysepkę na środku jezdni i skosił znaki drogowe, które wcale nie chciały mu ustąpić z drogi.
Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja, która rutynowo przebadała 42-letniego kierowcę za pomocą alkomatu. Jak się okazało, wydmuchał prawie cztery promile.