wtorek, 9 marca 2010

Pińczów power

Gdzieś tam w biurach, urzędach i ministerstwach siedzą rzesze ludzi, którzy wymyślają różne dziwactwa. A to, że nie wolno prowadzić pojazdów pod wpływem alkoholu albo że trzeba zapinać pasy, a małe dzieci przewozić w jakichś fotelikach...

Niektórzy mają własne zdanie na przytoczone powyżej tematy. Tak jak pewien 51-latek, którego w Pińczowie próbowała zatrzymać policja. Kierujący volkswagenem nie zatrzymał się do kontroli. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Wiózł ze sobą 50-letniego kumpla oraz 10-letnią dziewczynkę.

No i tak: dziewczynka nie była w foteliku, kierowca nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. W ogóle stwierdził, że nie potrzebuje prawa jazdy do prowadzenia samochodu, ale za to koniecznie musiał mieć 2 promile alkoholu we krwi.