poniedziałek, 29 marca 2010

Ułan w Astrze

Z kolei w Lipsku, 26 marca pewien 32-letni mężczyzna, choć wątpimy czy można mu sprawić taki komplement, jechał oplem astrą drogą pomiędzy Lipskiem a Ciepelowem po ułańsku, czyli od brzegu do brzegu. Zaniepokojeni inni kierowcy wezwali policję, której udało się zatrzymać wytwór motoryzacji niemieckiej.

Biologiczny wytwór, który siedział za kierownicą miał 3,3 promila alkoholu we krwi, a trzy lata temu stracił prawo jazdy.