czwartek, 4 lutego 2010

Nieco inaczej

Żeby nie było, że jesteśmy stronniczy i czepiamy się tylko niemieckich samochodów, pragniemy zasygnalizować, że 2 lutego patrol z Tychów przeprowadził pościg za 31-letnim mieszkańcem tego miasta. Kierowca peugeota nie zatrzymał się do kontroli, ale w zamian za to uderzył w latarnię na ulicy Konecznego, po czym rozpoczął ucieczkę pieszo.

Wyniki zatrzymania były takie same jak w przypadku kierowcy przeciętnego niemieckiego samochodu: brak jakichkolwiek dokumentów, 2 promile alkoholu, a dodatkowo - był poszukiwany przez policję, bo uciekł z przepustki z państwowego zakładu wypoczynkowego.