czwartek, 4 lutego 2010

A w Łasku...


W Łasku stara bida, dzień jak codzień. 25-letni mieszkaniec Łasku kupił sobie 2 lutego opla omegę. Tak się cieszył z nowego nabytku, że natychmiast udał się na jazdę próbną. Radosć skończyła się w momencie, kiedy wpadł w poslizg i zderzył się ze skoda fabią.

Wtedy chyba przypomniał sobie, że wczesniej opijał nowy wóz. Postanowił więc oddalić się dyskretnie z miejsca wypadku, pozostawiając samochód. Nie udało mu się. Policja dokonała badania alkomatem, który niezbicie pokazał 1,8 promila alkoholu.