środa, 3 lutego 2010

Pieniądze z majtek


W Kozienicach, 2 lutego, starsza pani wybrała się na cmentarz, aby w skupieniu zadumie wspomnieć bliskich, którzy odeszli. Kiedy pochyliła się nad grobem, aby zapalić znicz, podbiegł do niej 12-letni chłopiec i wprawnym ruchem pozbawił ją torebki.

Zawiadomiona błyskawicznie policja, niebawem zatrzymała dzieciaka. Ten wykręcał się jak śruba, gadał głupoty, ale w końcu przyznał się. Z gaci wyciągnął pieniądze, znalezione w torebce.

Energiczny młody człowiek był już znany kozienickim policjantom.