Czasami aż nie chce się wychodzić z domu. Nie dlatego, że za oknem szaleje zima. Z zupełnie innych powodów. Aby wyjsć z domu, należy założyć kurtkę i mieć zegarek, żeby wiedzieć, o której wrócić.
W Strzegomiu dwaj panowie zapragnęli wejsć w posiadanie własnie kurtki i zegarka. Nie wpadli na to, ze można te przedmioty całkiem niedrogo kupić w sklepie. Aby je mieć, o wiele łatwiej napasć na kogos na ulicy, pobić go i skopać. Tak zrobili z napotkanym 25-latkiem.
Powiadomieni policjanci szybko zatrzymali napastników. Obydwaj byli pijani. Wolny czas spędzają w ciepłym areszcie, gdzie kurtka nie jest im potrzebna. Zegarek tak samo, bo to nie oni zadecydują, kiedy opuszczą policyjny przybytek.
W ten sposób mogą liczyć nawet na 12 lat w jednym z państwowych osrodków wypoczynkowych. A wystarczyło pójsć do sklepu...
Sama prawda