środa, 6 stycznia 2010

Zajarać szluga...

Jest na Lubelszyźnie taka miejscowosć Łęczna, a w niej kiosk. W kiosku za szybą, jak wiadomo, wystawione są pudełka papierosów. Zazwyczaj są to atrapy czyli puste opakowania, żeby złodzieje nie kradli papierosów.

Nie każdy wie, że to atrapy. Jeden z mieszkańców owej miejscowosci włamał się do kiosku i ukradł kilkadziesiąt pustych opakowań. Jednak o tym dowiedział się już w policyjnej komendzie. Policjanci za to dowiedzieli się, że miał trzy promile.

Szkody wyceniono na 1000 złotych, a za wycieczkę do kiosku, amator tekturowych opakowań może spędzić w renomowanych państwowych osrodkach wypoczynkowych nawet do 10 lat.

Tak było.