Zapewne nie zastanawialiscie się, do czego może słuzyć krowa (łac. Bos Taurus). Parafrazując zdanie z pierwszej polskiej encyklopedii Benedykta Chmielowskiego: "Krowa jaka jest, każdy widzi": czasem muczy, żre trawę i wali placki gdzie popadnie.
Jesli tak myslicie, to jestescie w błędzie. Krowa służy do tego, aby porzucić ją w przyczepie na ulicy Starogardu Gdańskiego. Taką przygodę mieli policjanci z tego miasta w ostatnich dniach 2009 roku. Przyczepa z muczącą zawartoscią blokowała wjazd na jedną z posesji. Znaleziskiem zajęła sie policja i weterynarz. Na szczęscie krowa jest zdrowa i zakolczykowana, więc będzie można ustalić jej własciciela.
Nam, skromnym czytelnikom, pozostają jedynie przypuszczenia. Być może krowę z przyczepą porzucił złodziej, który przyjął wczesniej dużą ilosć cieczy zwanej w obrocie spożywczym "Starogardzką".