piątek, 22 stycznia 2010

W kupie raźniej


Mimo że opisane zdarzenia miały miejsce w sierpniu 2009 roku, to grupę energicznych młodzieńców udało się zatrzymać dopiero w styczniu tego roku.

Wiadomo, że w czasie wakacji, podobnie jak i w czasie deszczu dzieci się nudzą. A ponieważ trzeba zabić tę nudę, można we czwórkę pójsć do lokalu, na przykład w miejscowości Honoratka (15 kilometrów na południowy zachód od Wilczej Kłody) i tam planować dalszą zabawę.

Najlepiej, jeśli napatoczy się niepełnosprawny na wózku inwalidzkim. Wtedy można przewieźć go w ustronne miejsce, najlepiej w pobliże tamtejszego cmentarza, zrzucić z wózka, pobić i ukraść plecak z dokumentami oraz 300 złotych. Potem przez pół roku można trzymać w domu dokumenty okradzionego, co pozwoli policjantom na schwytanie sprawców. Jak również skradziony gdzie indziej telewizor oraz narkotyki.

Dzięki tym rozrywkom czterej młodzi ludzie w wieku 17 i 19 lat zapewnili sobie prawdziwe wakacje, które mogą potrwać nawet 12 lat.